TENERYFA co zobaczyć, gdzie pojechać

 

Teneryfa – gdzie Ocean Atlantycki spotyka wulkan, a wakacje stają się przygodą

Wyobraź sobie wyspę, na której rano stoisz na plaży z czarnym piaskiem wulkanicznym, a po południu spacerujesz ponad chmurami w parku narodowym na wysokości 2 000 metrów. Gdzie w ciągu jednego dnia zobaczysz prehistoryczny las laurowy, surferów łapiących fale Atlantyku i najstarszą dracenę na świecie (smocze drzewo). I gdzie wieczorem pijesz kanaryjskie wino na tarasie, patrząc jak słońce zapada się za klify wysokości 600 metrów.

To nie sen. To Teneryfa. I nie, to nie jest tylko wyspa all-inclusive z basenem.

Dlaczego Teneryfa? Dlaczego teraz?

Kiedy nasze dzieciaki (17 i 11 lat wtedy) zadecydowały, że wakacje mają być basenowe, postanowiliśmy pokazać im, że baseny to tylko początek. Pojechaliśmy na 2 tygodnie – i okazało się, że Teneryfa to wyspa tysiąca twarzy. Wulkan Teide (najwyższa góra Hiszpanii!), dziewicze lasy, klify, czarne plaże, wioski schowane w górach, delfiny i wieloryby w oceanie, najlepsze parki rozrywki w Europie.

I pogoda? 300 słonecznych dni w roku. Temperatura 20-28°C przez większość roku. Ocean zawsze ciepły. Żadnych upałów jak na kontynencie. Idealna pogoda na wyjście z hotelu.

Opowiem Ci, co warto zobaczyć. Jak zorganizować te dwa tygodnie. I gdzie się zatrzymać, żeby nie siedzieć tylko przy basenie.

Wulkan Teide i park narodowy

Zacznij od tego. Serio. Pojechanie na Teneryfę i nie zobaczenie Teide to jak być w Paryżu i ominąć Wieżę Eiffla.

Wycieczka do parku narodowego Teide

Wstajesz rano. O 8:00 autokar już Cię zabiera z hotelu. Kierunek: góra 3 718 metrów nad poziomem morza – najwyższy punkt w Hiszpanii.

Co zobaczysz po drodze:

Ponad chmurami. Dosłownie. Jedziesz serpentynami przez lasy sosnowe, las się kończy – i nagle jesteś PONAD chmurami. Chmury poniżej Ciebie jak biały ocean. Słońce świeci z góry. Powietrze jest rześkie, czyste, niemal sterylne. Patrzysz w dół i widzisz wyspy La Gomera, La Palma, Gran Canaria wystające z morza chmur.

Pola lawowe. Samochód wjeżdża w surrealistyczny krajobraz – czarne, skręcone potoki lawy zastygłe w miejscu. Niektóre wybuchły setki lat temu. Inne… w latach 70. XX wieku. Możesz wyjść, dotknąć lawy, poczuć jej chropowatość. Zdjąć buty (serio!) i pobiegać po pumeksie – naturalny peeling stóp gratis. Dzieci uwielbiają.

Los Roques de García – formacje skalne wyrzeźbione przez wiatr i erozję. Najsłynniejsza to „Roque Cinchado” – kamienna wieża balansująca na wąskiej podstawie. Wygląda jakby miała zaraz runąć. Stoi od tysięcy lat.

Spacerując wśród skał masz panoramę na cały wulkan Teide. Ten widok… no cóż, zatrzymujesz się. Patrzysz. I rozumiesz, dlaczego Kanaryjczycy nazywali tę górę „domem demona”.

Kolejka linowa na Teide (opcjonalnie): Jeśli działa (bywa zamknięta z powodu wiatru), wjeżdżasz na 3555 m n.p.m. Kolejka w 8 minut wynosi Cię na szczyt. Górna stacja to punkt widokowy – widzisz całą Teneryfę, sąsiednie wyspy, ocean aż po horyzont. Jest zimno (nawet latem zabierz kurtkę!), jest wietrznie, ale widok… niebo i ziemia spotykają się w jednym miejscu.

Cena kolejki: około 30 euro dorosły, 15 euro dziecko. Bilety kupuj online z wyprzedzeniem – kolejki się robią.

Po drodze: Winnica Bodega 1242

Wracając z parku narodowego zatrzymujesz się w najstarszej winnicy na Teneryfie – Bodega 1242. Winiarnia ma 300 lat. Tak, trzysta.

📍lokalizacja 

Co Cię czeka:

  • Spacer po winnicy – winogrona rosną na lawie wulkanicznej, w glebie pełnej minerałów
  • Degustacja win kanaryjskich (białe, czerwone, słodkie Malvasía)
  • Opowieści o tym, jak klimat i gleba wulkaniczna tworzą wina, które wygrywają międzynarodowe konkursy

Wina możesz kupić na miejscu. Ceny: 8-20 euro za butelkę. Warto wziąć Malvasię – słodkie wino deserowe, które pije się schłodzone.

Dojazd: Winnica leży w Guía de Isora, około 40 km od Costa Adeje.

Gdzie zjeść lunch po Teide: Po powrocie z gór – czas na lokalną kuchnię. Zatrzymaj się w małej wiosce i znajdź guachinche – tradycyjną kanaryjską knajpkę.

Polecam: Tasca El Cordero (Los Gigantes) – pieczona koza (cabrito), ziemniaki papas arrugadas z sosem mojo rojo i mojo verde. Porcja mięsa, ziemniaki, sos, wino domowe – 15-18 euro. 📍pinezka 

Góry Anaga – prehistoryczny las i surfingowa plaża

Północny wschód wyspy – góry Anaga. Kontrast z poprzednią wycieczką jest totalny. Tam wulkan, pumeks, suche powietrze. Tutaj: zieleń, mgły, wilgotne powietrze i las, który pamięta dinozaury.

Las laurowy (Laurisilva)

Las laurowy istnieje na Ziemi od trzeciorzędu. To relikt sprzed milionów lat – lasy tego typu pokrywały Europę i Afrykę Północną, ale wyginęły. Na Teneryfie przetrwały.

Idziesz leśną ścieżką. Drzewa są pokryte mchem. Powietrze pachnie wilgocią, ziemią, życiem. Liście laurowe błyszczą od rosy. Mgła snuje się między pniami. Cisza. Tylko szum wiatru i ptaki.

To nie jest długi spacer – około godziny – ale poczujesz się jak w filmie fantasy.

Szlak: Mirador Cruz del Carmen – początek większości tras w Anaga. 📍pinezka

Trasa widokowa przez góry Anaga

Po lesie wsiadasz do samochodu i jedziesz trasą TF-12 – drogą widokową przez całe pasmo Anaga. Serpentyny, punkty widokowe, przepaście, klify opadające wprost do oceanu.

Zatrzymaj się w:

  • Mirador Pico del Inglés – widok na dwie strony wyspy: północ (zieloną, wilgotną) i południe (suchą, wulkaniczną)
  • Mirador de Jardina – panorama wybrzeża i wiosek schowanych w dolinach

Roque de Las Bodegas – plaża surferów

Zjeżdżasz z gór do nadmorskiej wioski Roque de Las Bodegas. Czarna plaża wulkaniczna, fale Atlantyku, surferzy łapiący wiatr i wodę.

To miejsce bez turystów. Lokalni przychodzą tu po pracy. Jest mały bar na plaży. Zamawiasz piwo Dorada lub Tropical (lokalne kanaryjskie piwa, 2-3 euro) i patrzysz, jak ocean rozbija się o skały.

Gdzie zjeść: Bar-Restaurante El Roque – świeże ryby z grilla (vieja, sama, cherne), ziemniaki papas arrugadas, sos mojo. Danie 12-15 euro. Stolik z widokiem na ocean.

Plaża Teresitas – rajska piaszczysta plaża

Z Roque de Las Bodegas jedziesz 20 km na południe do Playa de Las Teresitas. To jedyna jasna piaszczysta plaża na Teneryfie – piasek sprowadzono z Sahary! Szeroka, długa, z palmami, falochronem (więc spokojne wody), ratownikami. Idealna dla rodzin z dziećmi.

Zamów mojito w barze na plaży, postaw leżak pod parasolem i słuchaj, jak fale liżą brzeg.

🗺️ trasa

Mirador de Jardina → Cruz del Carmen → Pico del Inglés → Roque de las Bodegas → Las Teresitas

Dookoła wyspy – La Laguna, ICOD de los Vinos, Garachico, Masca

Dziś objeżdżasz wyspę dookoła. Około 230 km – przez kolonialne miasta, wioski, klify i parki narodowe. To długi dzień, ale każdy przystanek to inna historia. 

W linku do trasy usunąłem autostrady, ale jeśli kręte drogi z Costa Adeje na północ są nie dla Ciebie, to po prostu jedź autostradami. 🗺️ trasa

La Laguna – pierwsze miasto Teneryfy (UNESCO)

Pierwsza stolica Teneryfy (przed Santa Cruz). Miasto UNESCO – kolonialna architektura z XVI wieku. Kolorowe kamienice, brukowane uliczki, kościoły, klasztory.

Co zobaczyć:

  • Plaza del Adelantado – centralny plac z palmami i starym ratuszem
  • Katedra Nuestra Señora de los Remedios – neogotycka fasada, barokowe wnętrze
  • Targ miejski (Mercado de La Laguna) – świeże owoce, sery kanaryjskie, wędliny. Kup sobie ser kozi queso de cabra i banany (tutaj najlepsze w Europie!)

Śniadanie: Zatrzymaj się w jednej z cukierni przy rynku. Zamów barraquito – kawa kanaryjska z mlekiem skondensowanym, likierem, cytryną i cynamonem. To miejscowa specjalność. Kosztuje 2-3 euro i daje kopa na cały dzień.

Ogród botaniczny w Puerto de la Cruz (opcjonalnie)

Jeśli lubisz rośliny, zatrzymaj się na godzinę w Jardín Botánico. Tropikalne palmy, kaktusy, kwiaty z całego świata. Cisza, zieleń, cień. Bilety: 3 euro.

ICOD de los Vinos – najstarsza dracena na świecie

Jedziesz dalej na zachód do miasteczka Icod de los Vinos. Tutaj stoi Drago Milenario – drzewo smoczy (dracena), które ma około 800 lat (może nawet 1000 – stąd nazwa „milenaria”).

Smocze drzewo wygląda jak gigantyczny grzyb – pień gruby jak dom, korona z liści sterczących na wszystkie strony. Kanaryjczycy uważali, że sok z draceny to „krew smoka” (czerwony) i używali go do medycyny.

Wstęp do parku z draceną: 5 euro.

Gdzie na lunch: Restauracja w centrum Icod – Restaurante Los Corales. Kuchnia kanaryjska. Zamów ropa vieja(duszone mięso z ciecierzycą) albo conejo en salmorejo (królik w pikantnym sosie). Cena: 10-15 euro.

Garachico – miasteczko zniszczone przez wulkan

20 km dalej na północ – Garachico. W XVII wieku to było najbogatsze miasto Teneryfy, główny port. Potem wybuchł wulkan. Lawa spłynęła do morza, zniszczyła port. Całe miasto runęło. Przetrwał tylko kościółek i jeden dom.

Dzisiaj Garachico to sennie, urokliwe miasteczko. Spaceruj po kamiennych uliczkach, zobacz naturalne baseny lawowe El Caletón – lawa zastygła tworząc baseny pełne oceanicznej wody. Ludzie przychodzą się kąpać.

Masca – wioska schowana w kanionie

Ostatni przystanek to Masca – wioska w sercu gór Teno, schowana w wąskim kanionie. Kiedyś była kryjówką piratów i uciekinierów.

Droga do Masca to jedna z najpiękniejszych (i najstraszniejszych) na Teneryfie. Wąska, kręta, serpentyny, przepaści. Ale widoki… Góry Teno, doliny, ocean w dali.

W Masca zatrzymujesz się na kawę w jednej z restauracji na klifie. Patrzysz w dół na wioskę i kanion. Cisza. Spokój. Poczucie, że jesteś na końcu świata.

Uwaga: Droga do Masca bywa zamykana (osuwiska). Sprawdź przed wyjazdem.

zaznacz OMIJANIE AUTOSTRAD!

Loro Parque – najlepszy park zoologiczny w Europie

Jeśli masz dzieci (lub po prostu lubisz zwierzęta), 📍Loro Parque to obowiązkowy punkt. Park został wybrany przez użytkowników TripAdvisor jako najlepszy park zoologiczny na świecie.

Co zobaczysz:

  • Pokaz delfinów – inteligencja, akrobacje, synchronizacja. Siedź po lewej stronie (patrząc od wejścia) – lepsza widoczność
  • Pokaz orek – największe drapieżniki oceanów. Majestatyczne, potężne, piękne. Uwaga: pierwsze rzędy MOKNIESZ (orki rozbijają wodę ogonem)
  • Pokaz lwów morskich – zabawne, interaktywne, pełne humoru
  • Pingwinarium – największe pingwinarium na świecie. Śnieg, lód, pingwiny spacerujące, pływające, bawiące się
  • Papugarnia – park powstał jako park papug (loro = papuga). Setki kolorowych papug, pokazy latania

Ale Loro Parque to nie tylko show. To też:

  • Akwaria z rekinami, meduzami, rafami koralowymi
  • Goryle, tygrysy, aligatory
  • Ogród z orchideami
  • Alejki pełne tropikalnej zieleni

Praktyczne porady:

  • Przyjedź o 9:00 (otwarcie o 8:30) – zanim przyjdą tłumy
  • Siedź po lewej stronie na pokazach (lepsza widoczność)
  • Pierwsze rzędy zarezerwowane dla rodziców z wózkami
  • Na pokazie orek – weź pelerynę (dostaniesz na wejściu) lub siedź wyżej
  • Zostaw sobie 5-6 godzin na cały park

🎫 Bilety

Gdzie zjeść: W parku jest kilka restauracji. Ceny wyższe (15-20 euro za posiłek), ale jedzenie przyzwoite.

Po parku: Spacer po La Orotava

Po Loro Parque (jeśli masz jeszcze energię), jedź 15 minut na południe do 📍 La Orotava – kolonialnego miasta z przepięknymi kamienicami, kościołami i balkonami.

Co zobaczyć:

  • Plaza de la Constitución – główny plac
  • Casa de los Balcones – drewniane balkony z XVII wieku, rzemiosło kanaryjskie, haftowane obrusy
  • Jardines del Marquesado de la Quinta Roja – ogród botaniczny z wodospadami, palmami, stawami

💡Jeśli będziesz na Teneryfie przed Bożym Ciałem (maj/czerwiec), zobaczysz w La Orotava dywany z kolorowego piasku – mieszkańcy tworzą ogromne dywany religijne z piasku wulkanicznego (czarnego, białego, czerwonego). Procesja przechodzi po dywanach i je niszczy. Tradycja od wieków.

Siam Park – najlepszy park wodny na świecie

Drugi „najlepszy na świecie” park – tym razem wodny. 📍Siam Park to świat zjeżdżalni, basenów z falami, leniwych rzek i adrenaliny.

Co jest w środku:

  • Tower of Power – 28-metrowa zjeżdżalnia niemal pionowa. Spadasz w tunel przez akwarium z rekinami. Serio.
  • Dragon – długa zjeżdżalnia w ciemności z efektami świetlnymi
  • Mai Thai River – leniwa rzeka (nie taka leniwa!) – płyniesz na pontonie przez dżunglę, wodospady, fale
  • Singha – zjeżdżalnia z 6 torami – wyścigi z rodziną
  • The Giant – zjeżdżalnia dla całej rodziny na pontonie
  • Wave Palace – największy basen z falami w Europie. Fale co godzinę – do 3 metrów wysokości. Surfingowa ekstaza.

Praktyczne porady:

  • Przyjedź o 9:00 (otwarcie o 9:30)
  • Od razu po wejściu idź w PRAWO – tam są leżaki. Po godzinie już ich nie ma
  • Weź wodoodporny pokrowiec na telefon – wszystko jest mokre
  • Spędzisz min. 5-6 godzin
  • Krem z filtrem (słońce pali!)

🎫 Bilety

Rejs na delfiny i wieloryby + klify Los Gigantes

Dzisiaj wychodzisz na ocean. Wybrzeże zachodnie Teneryfy (gdzie są klify Los Gigantes) to jedno z najlepszych miejsc w Europie do obserwacji delfinów i wielorybów w ich naturalnym środowisku.

Jak to działa?

Idziesz rano do mariny w 📍Los Gigantes lub 📍Puerto Colón (Costa Adeje). Wybierasz łódź:

  • Duże katamarany – wolne, stabilne, idealne dla rodzin z małymi dziećmi
  • Małe motorówki – szybkie, dynamiczne, więcej adrenaliny (nasza opcja – Rappido)

Łódź wypływa rano (około 9:00-10:00). Kierunek: otwarte wody między Teneryfą a La Gomerą.

Co zobaczysz?

Delfiny: Statystycznie w 90% przypadków zobaczysz delfiny. Pływają stadami po 10-30 sztuk. Skaczą, bawią się w wodzie obok łodzi, odprowadzają Was kilometrami. Dzieci wrzeszczą z zachwytu.

Wieloryby pilotowe: Wieloryby (delfiny właściwie, bo to mała odmiana) są tu na stałe. Większe, spokojniejsze. Wynurzają się, oddychają, patrzą na ludzi. Niesamowite doświadczenie.

Wieloryby: Z odrobiną szczęścia (marzec-maj) możesz zobaczyć płetwale lub humbaki migrujące przez te wody.

Klify Los Gigantes: Łódź płynie wzdłuż klifów Los Gigantes – pionowych ścian wulkanicznych wysokości 600 metrów opadających wprost do oceanu. Patrzysz w górę – klif znika w chmurach. Patrzysz w dół – ocean sięga 30 metrów głębokości.

Część rejsów zatrzymuje się w małej zatoczce Masca Beach (pod wioską Masca) – możesz popływać w krystalicznej wodzie.

Praktyczne info:

  • Ceny rejsów: 25-60 euro (zależy od łodzi i czasu trwania)
  • Czas: 2-3 godziny
  • Zabierz: krem z filtrem, czapkę, okulary przeciwsłoneczne
  • Jeśli masz tendencję do choroby morskiej – weź tabletkę (ocean bywa wzburzony)

Los Gigantes – Twoja baza na Teneryfie (?)

Mówiłem, że byliśmy w Los Gigantes. Dlaczego tam, a nie w Costa Adeje (gdzie są wszyscy)?

Los Gigantes to małe miasteczko

Nie wielkie kompleksy hotelowe z animacjami i all-inclusive. Los Gigantes to:

  • Marina z kafejkami, restauracjami, lodami
  • Dwie plaże z czarnym piaskiem wulkanicznym
  • Klif dominujący nad wszystkim
  • Promenada wzdłuż brzegu
  • Cisza wieczorem
  • Lokalni mieszkańcy, którzy tu żyją, a nie tylko obsługują turystów

Jeśli szukasz spokojnego miejsca, gdzie nie ma tłumów nastolatków imprezujących do 4 rano – Los Gigantes.

Jeśli chcesz nocnego życia, klubów, promenady pełnej ludzi – Costa Adeje i Los Cristianos.

Gdzie nocowaliśmy?

Be Live Family Costa Los Gigantes – duży hotel all-inclusive. Baseny, zjeżdżalnie, animacje, bufet. Jeśli masz małe dzieci (3-8 lat) – idealny. Jeśli szukasz spokoju – może być za głośno (setki dzieci biegających wszędzie).

Alternatywy:

  • Apartamenty w Los Gigantes – spokojniej, bardziej kameralnie, samodzielna kuchnia
  • Hotel Los Gigantes (mniejszy hotel) – mniej rodzin, więcej par dorosłych

Co robić w Los Gigantes (oprócz wycieczek)?

Plaże:

  • Playa de los Guíos – główna plaża, czarny piasek, fale, ratownicy
  • Playa de la Arena (15 min autem) – szersza, spokojniejsza, lepsza dla dzieci

Ukryty basen naturalny: Idź promenadą w stronę mariny. Znajdź schody w dół (pytaj lokalnych). Zejdź. Tam są naturalne baseny lawowe wypełnione oceaniczną wodą. Bez turystów. Lokalne dzieci skaczą z klifów. Raj.

Kawa z widokiem na klify: Bar-Café Terraza Puesta del Sol – siedzisz na tarasie, pijesz kawę, patrzysz na klify i ocean. Barraquito kosztuje 2.50 euro. Wieczorem – aperitivo i zachód słońca.

Lody: Lodziarnia przy marinie – włoskie lody, 12 smaków, wielkie porcje. 3-4 euro.

Restauracje:

  • Tasca El Cordero – lokalnie, kuchnia kanaryjska, pieczone mięso, papas arrugadas. 12-15 euro za danie
  • El Rincón de Juan Carlos (Michelin-recommended w Los Gigantes!) – wysoka kuchnia, kuchnia molekularna, 5-daniowe menu. 60-80 euro za osobę. Rezerwuj z wyprzedzeniem
  • Pizzeria przy marinie – dobra pizza, widok na ocean, 10 euro za pizzę

Zachody słońca: Idź wieczorem na krawędź klifu (bezpieczny punkt widokowy). Słońce zapada się za La Gomera. Niebo staje się pomarańczowe, różowe, czerwone. Ocean mieni się złotem. Cisza. To jest moment, dla którego przyjeżdża się na Teneryfę.


Santa Cruz de Tenerife – stolica wyspy (opcjonalnie)

Jeśli masz jeszcze dzień wolny, jedź do Santa Cruz – stolicy Teneryfy (30 km od Los Gigantes).

Co zobaczyć:

  • Auditorio de Tenerife – najsłynniejszy budynek na wyspie, zaprojektowany przez Santiago Calatravę. Wygląda jak Opera w Sydney. Biała fala betonu nad oceanem.
  • Playa de Las Teresitas – piaszczysta plaża (pisałem wyżej)
  • Museo de la Naturaleza y el Hombre – muzeum archeologiczne, mumie Guanchów (rdzennych mieszkańców Wysp Kanaryjskich)
  • Parque García Sanabria – największy miejski park na Wyspach Kanaryjskich, tropikalne drzewa, rzeźby, fontanny

Gdzie zjeść: Mercado de Nuestra Señora de África – targ z lokalnymi produktami. Na piętrze są małe bary – zamów tapas, świeże owoce morza, wino kanaryjskie. 10-15 euro.

Podsumowanie: Czy warto lecieć na Teneryfę?

Tak! Ale nie po to, żeby leżeć przy basenie przez tydzień.

Teneryfa to wyspa, która ma wszystko:

  • Ocean Atlantycki i plaże (czarne, wulkaniczne + jedna piaszczysta jasna)
  • Najwyższą górę Hiszpanii i park narodowy UNESCO
  • Prehistoryczny las przetrwały z trzeciorzędu
  • Wioski kolonialne, winnice, tradycyjną kuchnię
  • Delfiny i wieloryby w oceanię
  • Najlepsze parki rozrywki w Europie

Jeśli masz tydzień – za mało. Weź dwa tygodnie. Pierwszy tydzień na zwiedzanie. Drugi na relaks, plaże, ponowne odwiedzanie ulubionych miejsc.

Nie kombinuj. Skorzystaj z lokalnych przewodników (np. 🖥️Teneryfa po Polsku – polski przewodnik, rozsądne ceny, autentyczne wycieczki). Oni znają wyspę lepiej niż wielkie biura.

I pamiętaj: Teneryfa to nie tylko all-inclusive. To przygoda. Daj się jej porwać!


Praktyczne informacje końcowe:

Kiedy jechać?

  • Najlepiej: marzec-maj lub wrzesień-listopad (mniej turystów, przyjemne temperatury)
  • Lato (czerwiec-sierpień): gorąco, tłumy, drogie hotele
  • Zima (grudzień-luty): chłodniej (ale wciąż 18-22°C), idealna na trekkingu, mniej plaż

Jak się poruszać?

  • Wypożycz samochód – daje wolność (35-50 euro/dzień)
  • Wycieczki zorganizowane – wygodnie, z przewodnikiem
  • Autobusy TITSA – tanie (1.50-10 euro za bilet), ale wolne

Co ze sobą zabrać?

  • Krem z filtrem (słońce pali nawet w zimie!)
  • Lekka kurtka na Teide (zimno na górze)
  • Buty trekkingowe (jeśli planujesz góry)
  • Wodoodporny pokrowiec na telefon (parki wodne, rejsy)

Język: Hiszpański (ale podstawowa angielszczyzna wystarczy w turystycznych miejscach). Wielu przewodników mówi po polsku

Bezpieczeństwo: Teneryfa jest bezpieczna. Dbaj o portfel w tłumie (jak wszędzie), ale to spokojne miejsce.

I najważniejsze: nie siedź w hotelu. Wyjdź. Odkrywaj. To nie jest wyspa all-inclusive. To jest Teneryfa.

🗺️ Plany podróży do zakupu - gotowce

Toskania i Lazurowe Wybrzeże – dwa tygodnie rodzinnej przygody między winnicami a lazurowym morzem Wyobraź sobie: ciepły wieczór na toskańskim wzgórzu, zapach grillowanej bruschetti miesza się z aromatem dojrzewających winogron, dzieci pluskają się w basenie, a Ty podziwiasz zachód słońca malujący cyprysy na złoto. Dzień później siedzisz na tarasie w Saint Tropez, popijając szampana i obserwując jachty warte więcej niż osiedle domów. To nie sen – to dwa tygodnie rodzinnych wakacji między Toskanią a Lazurowym Wybrzeżem.
Południowa Norwegia motocyklem – od Trondheim przez fiordy i drogi marzeń Czy wiesz, co czujesz, gdy motocykl wyjeżdża na szczyt serpentyn, a przed Tobą rozciąga się przepaść sięgająca 600 metrów w dół, błękitny fiord i góry tak strome, że chmuryczepiają się ich zbocze? W Norwegii to nie jest wyjątek – to normalność. Każdego dnia.
Teneryfa – gdzie Ocean Atlantycki spotyka wulkan, a wakacje stają się przygodąWyobraź sobie wyspę, na której rano stoisz na plaży z czarnym piaskiem wulkanicznym, a po południu spacerujesz ponad chmurami w parku narodowym na wysokości 2 000 metrów. Gdzie w ciągu jednego dnia zobaczysz prehistoryczny las laurowy, surferów łapiących fale Atlantyku i najstarszą dracenę na świecie (smocze drzewo). I gdzie wieczorem pijesz kanaryjskie wino na tarasie, patrząc jak słońce zapada się za klify wysokości 600 metrów.To nie sen. To Teneryfa. I nie, to nie jest tylko wyspa all-inclusive z basenem.
Bajkowe wioski, babcine smaki i widoki kojące duszę.Gdy słyszysz Bieszczady, większość ludzi myśli o szybkim dojeździe, dwóch pętlach i zaliczeniu „dzikiego zakątka Polski”.Ale ta trasa jest inna. Pokażę Ci drogę, którą warto odbyć co rok lub dwa – trasę, w której chodzi nie tylko o cel, ale o podróż samą w sobie.O wioski, gdzie czas zatrzymał się dwieście lat temu. O serpentyny, gdzie jeden zakręt płynnie przechodzi w drugi, a Ty czujesz, jak motocykl staje się przedłużeniem Twojego ciała. O smaki – od słowackich halušek z bryndzą po bieszczadzkie pierogi i gołąbki. To opowieść o miejscach ...
Wokół Polski motocyklem – 3500 km, które pokażą Ci własny kraj od nowa. Około 3500 kilometrów wokół Polski to podróż, która zmieni Twoje spojrzenie na ten kraj. Od Sudetów przez Bieszczady, od Bałtyku po Wigry, przez miejsca, o których istnieniu nawet nie wiedziałeś. Drogi, które zapierają dech. Zakręty, które śpiewają pod oponami. Widoki, przy których musisz ściągnąć kask i po prostu patrzeć.
Korsyka i Sardynia na motocyklu z Polski – gdzie zakręty pieką w opony, a morze kradnie oddechPomyśl przez moment: kiedy ostatni raz wyjechałeś gdzieś, gdzie każdy zakręt był prezentem, każdy zjazd przyśpieszał puls, a widoki zmuszały do zatrzymania się mimo oporu? Korsyka i Sardynia to nie są kolejne wyspy do odznaczenia na mapie. To dwa tygodnie, po których wrócisz innym człowiekiem – z głową pełną wspomnień o perfumowanych serpentynach, szmaragdowej wodzie i drogach, które zostały wymyślone dla motocykli.